Serwis e-tlumacze.net

Ostatnie wpisy

Dzień Tłumacza - odbierz niespodziankę!

Dzień Tłumacza co roku obchodzony jest 30 września, razem z Dniem Chłopaka oraz Dniem Muzyki Country. Chociaż święto to celebrujemy od 1953 roku, dopiero w 2017 roku zostało ono oficjalnie uznane przez ONZ, o co przez wiele lat starały się liczne organizacje, w tym Międzynarodowa Federacja Tłumaczy. Jest to ukłon w stronę tłumaczy oraz zwieńczenie trudu ich pracy. 

Dlaczego właśnie 30 września? Jest to data uczczenia śmierci świętego Hieronima, który przetłumaczył Biblię z języka greckiego i herbajskiego na łacinę. Został tym samym patronem tłumaczy i rozpoczął nowy etap w erze tłumaczeń. 

W związku z Międzynarodowym Dniem Tłumacza oraz Europejskim Dniem Języków Obcych, który ostatnio również obchodziliśmy, chcielibyśmy przedstawić Wam kilku wybitnych poliglotów oraz ciekawostki z nimi związane.

Czy wiecie, ile języków jest na świecie? Około 7 tysięcy! Niewykonalne jest nauczyć się ich wszystkich, a najwybitniejsi poligloci znają ich nawet kilkadziesiąt! Taka umiejętność jest niewątpliwie przydatna, ale często może być również wynikiem różnych chorób umysłowych, które cechuje nadmierna umiejętność zapamiętywania wielu rzeczy naraz. Wśród osób, które znają kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt języków obcych znalazł się ceniony polski poliglota, profesor Andrzej Gawroński. 

Wybitni poligloci

Andrzej Gawroński (1885-1927) jeszcze przed maturą znał 8 języków obcych: francuski, niemiecki, angielski, hebrajski, włoski, łacinę, grekę oraz sanskryt. A broniąc swojej pracy habilitacyjnej znał ich już więcej niż jego ówcześni profesorowie. 
Jego siostra, pisarka, tak o nim mówiła: "Gdy czytał, zdawało się, że ogarnia i wchłania od razu całe stronice, tak szybko, że robiło to wrażenie jednego rzutu oka, a tak dokładnie, że po latach pamiętał nie tylko treść, lecz nieraz słowa, wraz z tłumem ubocznych szczegółów." Andrzej Gawroński zmarł w wieku 42 lat, pisząc i mówiąc w 40 językach, a czytał i rozumiał w kolejnych 100!

Obok Andrzeja Gawrońskiego wysokimi zdolnościami językowymi wykazywali się również Wojciech Bobowski, czy Ludwik Spitznagel, którzy znali kilkanaście języków obcych. Współcześnie jednym z najbardziej cenionych poliglotów jest Ireneusz Kania urodzony w 1940 roku. Włada płynnie kilkunastoma językami, w tym romańskim i azjatyckim, przekładając głównie teksty z języka tybetańskiego, pali czy sanskrytu. Zajmuje się przekładem od 1977 roku, tłumacząc między innymi dzieła Umberta Eco czy Tybetańską Księgę Umarłych. W swojej pracy nie korzysta z komputera, teksty tłumaczy odręcznie lub maszynowo, najczęściej od razu nadając im finalną wersję. Może pochwalić się tłumaczeniem kilku książek rocznie. 
Innym przykładem cenionego polskiego poligloty jest Zygmunt Broniarek (1925–2012), który tworzył w czasach okupacji nie mając łatwiej drogi, ale to, co dla innych byłoby ograniczeniem, dla niego okazało się atutem. Napisał książkę "Jak nauczyłem się ośmiu języków obcych" w której radzi między innymi, by najpierw nauczyć się perfekcyjnie języka angielskiego, a dopiero później przejść do nauki kolejnych. Nie zrażać się niepowodzeniem, uczyć się systematycznie mając na uwadze to, że w dzisiejszych czasach trzeba po prostu znać języki obce. 
Poliglotą, którego nikomu nie trzeba przedstawiać był również Jan Paweł II, który władał wieloma językami. Natomiast osobą obdarowaną nagle talentem językowym jest sprzedawczyni Tatti Valo, która przebudziła się po omdleniu władając 120 językami! 

Są też i tacy, którzy nie sądzili, że mogą być poliglotami. O kim mowa? Choćby o Audrey Hepburn, która znała 6 języków nawet nie przypuszczając, że posiada takie zdolności. Twierdzi, że nie ma rzeczy niemożliwych, a nauka języków, choć bywa trudna, przy odpowiednim nastawieniu potrafi zdziałać cuda.
Kolejną osobą był autor Władcy Pierścieni J.R.R. Tolkien, który nie dość, że władał kilkoma językami, to jeszcze sam je wymyślał! Swój sukces zawdzięcza matce, która za młodu nauczyła go kilku języków obcych, tym samym przekazując dalej smykałkę do samodzielnej nauki, od której Tolkien nie stronił. Jego elfickie języki Quenya i Sindarin są już znane na całym świecie. 

Każda z tych osób ma swój własny sposób na opanowanie języków, jedni rodzą się z takim darem, a inni muszą systematycznie się uczyć, by opanować tę trudną sztukę. Przede wszystkim należy uczyć się języków z pasji i zamiłowania, a nie w celu znalezieniu lepszej pracy - chociaż to oczywiście jest motywujące. Ale jeśli nie chcemy, aby nauka języka kojarzyła nam się z mozolną i ciężką pracą warto wziąć pod uwagę wskazówki, które przygotowali znani poligloci, mający doświadczenie w swoim fachu.

Czy wiesz, że?

  • "Pinokio" jest drugą najczęściej tłumaczoną książką? Została przetłumaczona już na 240 języków!
  • na Gomerze używa się języka silbo, który składa się wyłącznie z gwizdów? Powstał, by porozumiewać się na większych odległościach.
  • w Botswanie używa się języka !Xook który posiada 87 spółgłosek, 20 samogłosek i 2 tony? 
  • bliźnięta mówią tajnym językiem, który nazywa się kryptofazja? 
  • język migowy posiada akcent?

A na koniec, jako zwieńczenie tego dnia, mamy dla Was do zgarnięcia 20 kodów na wyróżnienia! Skopiuj kod, przejdź na stronę: https://profil.e-tlumacze.net/uslugi,kupon i odbierz 3 miesięczne wyróżnienie!

5G7V9
23R72
6BKW7
WJHS8
7MZ5Z
D5RKD
MW9DM
46D42
FVS6C
CJMXD
QBSNB
RSR9M
G4RCB
PRDRJ
85D7S
Q1NSW
GWLCK
9Q184
HP88N
PV267

 

Pamiętaj, że jedna osoba może wykorzystać tylko jeden kupon. Powodzenia! 

 

 

 

 

 

***
Nie masz jeszcze konta w naszym serwisie?
Załóż je za darmo i dodaj swoją ofertę tłumaczeń.