Zaloguj się Załóż konto

Jak łączyć pracę tłumacza z inną?

Artykuł

Jesteś po studiach filologicznych i myślisz o tym, aby rozpocząć pracę jako tłumacz? To bardzo dobry pomysł! Ale jeśli dopiero rozpoczynasz karierę, możesz się wahać, czy uda Ci się znaleźć zatrudnienie na pełny etat w biurze tłumaczeń. Na początku to rzeczywiście może być wyzwanie. Ale przecież wykonywanie przekładów możesz potraktować jako pracę dodatkową! Podpowiadamy, jak sobie z tym poradzić od strony organizacyjnej.

Na początek najważniejsze: bardzo wielu tłumaczy traktuje wykonywanie przekładów jako zajęcie dodatkowe. Nie ma w tym nic dziwnego! Trzeba pamiętać, że zwłaszcza w przypadku translacji z najpopularniejszych języków – np. angielskiego, niemieckiego czy rosyjskiego – konkurencja na rynku jest duża. Dlatego zwłaszcza początkującemu może być trudno pozyskać wystarczającą liczbę zleceń, aby zyskać pełną stabilność finansową. Z tego powodu znacznie rozsądniejszym rozwiązaniem jest połączenie świadczenia usług translatorskich z wykonywaniem innej pracy zawodowej. Kiedy stworzysz już odpowiednią bazę klientów i ustabilizujesz swoją pozycję, wówczas przyjdzie czas na przygotowywanie przykładów na pełny etat.

Jak zarządzać czasem pracy?

Jeśli chcesz łączyć wykonywanie dwóch prac, przede wszystkim pamiętaj, że Twoja doba nie rozciąga się i… nadal ma 24 godziny. Dlatego nie jest dobrym pomysłem łączenia dwóch pełnych etatów: jednego w „stałej” pracy, a drugiego – dorywczo, polegającego na przekładach. Owszem, pewnie nie unikniesz sytuacji, w której przez kilka dni w miesiącu czekają Cię (dobrze płatne!) nadgodziny. Niemniej jednak, od razu zaplanuj sobie w głowie, że takie sytuacje powinny należeć do wyjątków, a nie stać się Twoją codziennością.

Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: nawet jeśli uwielbiasz wykonywać przekłady, przy ciągłym nadmiarze obowiązków grozi Ci szybkie wypalenie zawodowe. Poza tym duże zmęczenie będzie skutkowało pogorszeniem się jakości pracy, a w konsekwencji może doprowadzić do spadku popytu na Twoje usługi. W związku z tym od początku ustaw w miarę stały podział dnia. Jak? To zależy! Zastanów się:

  • jak wiele czasu poświęcasz na drugą pracę – czy jest to zajęcie na pełen etat, ze stałymi godzinami? A może również praca w elastycznym modelu freelance?

  • jak wiele godzin jesteś w stanie poświęcić na pracę jako tłumacz? Pamiętaj, że do czasu na wykonanie przekładów musisz też doliczyć ten poświęcany np. na kontakt z klientami czy z pośrednikiem, a także na kwestie organizacyjne,

  • ile godzin tygodniowo chcesz dodatkowo pracować?

  • kiedy będziesz w stanie wykonywać przekłady? W ciągu dnia, a może wieczorami / wczesnym rankiem lub w weekendy? To ważne również przy ustalaniu terminów oddania tłumaczeń z klientami!

Jeśli dopiero zaczynasz, nie bierz na siebie zbyt wiele pracy. Jeśli zaczniesz pozyskiwać więcej atrakcyjnych zleceń, możesz zacząć zmieniać równowagę między dwoma zajęciami – przesuwając akcent w stronę przekładów.

Przekłady jako praca dodatkowa – jak się rozliczać?

To, jak rozliczać się z tłumaczeń wykonywanych dorywczo, zależy od Twojej sytuacji zawodowej oraz preferencji. Zasadniczo nie musisz zakładać działalności gospodarczej, aby świadczyć usługi w tym zakresie. Niemniej jednak, jeżeli myślisz o współpracy z biurami tłumaczeń czy, ogólnie, z klientami biznesowymi – mogą oni oczekiwać od Ciebie wystawiania faktur.

Nie jest to jednak zła wiadomość. Wręcz przeciwnie! Pamiętaj, że jeśli dochód z Twojej drugiej pracy (na umowę o pracę) wynosi co najmniej tyle ile pensja minimum (obecnie jest to 2600 złotych brutto), od działalności nie musisz odprowadzać składek na ubezpieczenie społeczne ZUS, a jedynie składkę zdrowotną (obecnie to 362,34 zł miesięcznie).

Druga opcja to rozliczanie się na podstawie umów cywilnoprawnych – tj. umowy o dzieło lub umowy zlecenia. I tak:

  • w przypadku umowy zlecenia (potrzebnej np., jeśli będziesz stale wykonywać te same zlecenia dla jednego klienta) – z obowiązku jej pełnego „ozusowania” zleceniodawca jest zwolniony wyłącznie, gdy Twoje przychody z drugiej pracy są równe minimum pensji minimalnej (z wyłączeniem ubezpieczenia zdrowotnego),

  • umowy o dzieło, odpowiednie, gdy wykonujesz zlecenia dla różnych podmiotów, nie są objęte obowiązkiem odprowadzania składek ZUS.

Jak więc widzisz, masz wiele prawnych możliwości prowadzenia działalności tłumacza jako pracy dodatkowej. W razie wątpliwości zaczerpnij porady u księgowego – wspólnie obliczycie, która forma rozliczenia będzie dla Ciebie najlepsza.

Przeczytaj także: Co się składa na cenę tłumaczenia?

A kiedy już wszystko będzie gotowe… czas zacząć pozyskiwać klientów! Jako tłumacz możesz swoją ofertę zaprezentować zarówno klientom indywidualnym, jak i biznesowym. Z czasem, krok po kroku, zbudujesz swoją markę i… kto wie? Może wykonywanie przekładów z dodatkowego stanie się Twoim głównym zajęciem?

***
Nie masz jeszcze konta w naszym serwisie?
Załóż je za darmo i dodaj swoją ofertę tłumaczeń.

Redakcja serwisu
Autor:

Istniejący od 2009 r. serwis dla tłumaczy i ich klientów: e-tlumacze.net

Tłumaczysz? Załóż bezpłatne konto i dodaj swoją ofertę z dowolnej pary językowej. 

Szukasz tłumacza? Przejrzyj oferty tłumaczy albo dodaj swoje zlecenie

Dodaj swój komentarz