Serwis e-tlumacze.net

Reklama

Supertlumacz

Ostatnie wpisy

Ukończyłem studia. Gdzie ta praca?

Praca dla tłumaczaPowiedzieli Ci, że ukończenie lingwistyki czy filologii zagwarantuje dobrze płatną pracę. Przez kilka lat dawałeś z siebie wszystko na uczelni i w końcu trzymasz w dłoni upragniony dyplom. Mówisz sobie: „W końcu jestem tłumaczem!”. Tymczasem telefony nie dzwonią, mimo kilkunastu wysłanych CV skrzynka odbiorcza pozostaje pusta. Co robić?

Ucz się dalej

Mówią, że tłumacz uczy się całe życie. Im dalej w las, tym więcej drzew, a po latach nauki na usta same cisną się słowa „wiem, że nic nie wiem”. Jeśli jeszcze nie masz pracy, szukając jej, staraj się równocześnie doskonalić swoje umiejętności. Masz cały wachlarz możliwości. Możesz rozpocząć studia podyplomowe przygotowujące do pracy tłumacza ustnego lub obejmujące konkretną specjalizację. Możesz też wziąć udział w różnych kursach specjalistycznych; na niektórych z nich Twoimi wykładowcami czy trenerami będą tłumacze z wieloletnim doświadczeniem. Jeśli nie możesz pozwolić sobie finansowo na kurs, weź pod uwagę staż u doświadczonego tłumacza. Oczywiście nie każdy tłumacz chętnie zgodzi się przyjąć nowicjusza pod swoje skrzydła, ale na pewno warto dobrze się rozejrzeć. Można się w ten sposób wiele nauczyć, a być może też zyskać kontakty, które zaowocują przyszłymi zleceniami. Dobrym pomysłem będzie też nabycie różnych dostępnych na rynku podręczników dla przyszłych i obecnych tłumaczy. Część z nich ma formę ćwiczeń, które pozwolą doszkolić warsztat.

Czas na przedsiębiorczość

Jeśli zdecydowanie łączysz swoją przyszłość z zawodem tłumacza i chcesz, aby wykonywanie tłumaczeń stanowiło główne źródło Twojego dochodu, a nie było tylko dodatkowym zajęciem czy wręcz hobby, musisz wziąć pod uwagę fakt, że większość tłumaczy to freelancerzy. Zazwyczaj nie pracują na etacie. Czasami wykonują tłumaczenia na podstawie umowy zlecenia, ale większość z nich prowadzi działalność gospodarczą. To opcja naprawdę warta rozważenia, ponieważ biura dużo chętniej współpracują z wykonawcami, którzy są w stanie wystawić fakturę i którym nie trzeba z reguły przesyłać osobnych umów do każdego zlecenia. Wbrew pozorom założenie działalności niekoniecznie musi oznaczać skok na głęboką wodę, zwłaszcza że nowi przedsiębiorcy mogą na początku skorzystać z preferencyjnej stawki ZUS.

Nie dawaj za wygraną

Zdecydowanie nie możesz spocząć na laurach. To jeden z tych zawodów, w których trudno jest zdobyć pracę bez doświadczenia czy mocnej pozycji na rynku. Wysyłaj swoją ofertę do różnych biur, postaraj się o profesjonalnie wyglądającą stronę internetową, odpowiadaj na ogłoszenia o pracę. Pamiętaj przy tym, aby dbać o poprawność językową, gdyż list motywacyjny, w którym znajdą się błędy sugerujące, że słabo władasz językiem ojczystym, na pewno nie pomoże w znalezieniu pracy. Nie poddawaj się, jeśli na początku będzie się wydawało, że Twoje oferty pozostają bez odpowiedzi. Biura często dodają dane nowych tłumaczy do swoich baz, aby odezwać się dopiero po pewnym czasie. Później – o ile będziesz wykonywać swoją pracę solidnie – z każdym zleceniem będzie łatwiej o kolejne. Zadowoleni klienci zaczną odzywać się regularnie i polecać Twoje usługi innym firmom.

Autorka: Aleksandra Brożek-Sala, tłumacz języka angielskiego

***
Nie masz jeszcze konta w naszym serwisie?
Załóż je za darmo i dodaj swoją ofertę tłumaczeń.