Serwis e-tlumacze.net

Reklama

Joanna Zahorska

Ostatnie wpisy

Trados czy MemoQ?

Aktualna oferta oprogramowania CAT, to jest narzędzi usprawniających proces tłumaczenia, jest dość szeroka. Na rynku jest wiele programów tego typu; różnią się one między innymi ceną i funkcjonalnością, a co za tym idzie – popularnością. Dziś mamy zamiar udzielić Wam kilku rad dotyczących wyboru jednego z  dwóch programów, które znalazły się w ścisłej czołówce.

SDL Trados Studio i MemoQ  to oprogramowanie omówione wcześniej dość szczegółowo w naszych artykułach. Są to programy, na które bardzo często decydują się zarówno freelancerzy, jak i biura tłumaczeń. Mimo wysokiej ceny przyspieszają one i usprawniają proces tłumaczenia na tyle, że ich koszt szybko się zwraca. Mało kogo stać jednak na zakup obu programów, dlatego często tłumacze – co zresztą można zauważyć na różnych forach branżowych – zastanawiają się, który z tych dwóch programów powinni wybrać. Ponieważ z założenia tłumacz, który kupuje swoje pierwsze narzędzie CAT, jest najbardziej zainteresowany jego podstawowymi funkcjami i łatwością obsługi, nie będziemy dziś koncentrować się na detalach, lecz na najważniejszych aspektach, które należy wziąć pod uwagę, dokonując wyboru.

Potencjalni zleceniodawcy

Jeśli tłumacz planuje w przyszłości wykonywać zlecenia tylko dla klientów bezpośrednich, to jest nie dla pośredników, może wybrać program, który po prostu najbardziej podejdzie mu do gustu. Osoby, które jednak rozważają współpracę z biurami tłumaczeń czy firmami zajmującymi się lokalizacją, powinny zrobić mały rekonesans i dowiedzieć się, z których programów korzystają interesujące ich biura (a ptaszki śpiewają, że zazwyczaj jest to Trados ;) ). Jest to ważne z tego względu, że tego typu klienci zazwyczaj wysyłają wykonawcom pliki w formatach, które otworzy tylko odpowiednie narzędzie CAT. Jednocześnie spodziewają się otrzymać tłumaczenie w tym samym formacie, w którym był plik źródłowy, co ułatwi pracę korektorowi.

Cena

Twórcy Tradosa i MemoQ prześcigają się w poszukiwaniu nowych rozwiązań, które przyciągnęłyby kolejnych klientów. Dlatego na rynku co rusz pojawiają się nowe, udoskonalone wersje wspomnianych programów. Warto sprawdzić, jakie nowinki wprowadzono do ostatniej wersji programu, zarazem pamiętając o tym, że nowsze nie zawsze znaczy lepsze. Ze względu na dużą konkurencję obie firmy regularnie ogłaszają promocje. Jeśli więc nie spieszy nam się bardzo i nie chcemy przepłacać, lepiej poczekać na kolejną obniżkę, bądź też wybrać po prostu program, który w danym momencie jest tańszy.

Wypróbuj sam

Ponieważ oba programy nie są tanie, a wiele osób podchodzi do nich dość sceptycznie, jedną z najważniejszych rzeczy, które trzeba wykonać przed zakupem, jest pobranie wersji próbnej. Pozwoli ona zapoznać się z działaniem programu, z instrukcją obsługi, z szatą graficzną i różnymi funkcjami. Będzie można porównać, który program jest wygodniejszy, oraz sprawdzić, czy dana wersja bez problemu „współpracuje” z naszym systemem operacyjnym. Dopiero po skorzystaniu z wersji próbnej będziecie mieć 99% pewności, że dany CAT będzie odpowiednim wyborem. Próbną wersję najnowszych wersji obu rodzajów oprogramowania można znaleźć tutaj:

 

Autorka: Aleksandra Brożek-Sala, tłumacz języka angielskiego

***
Nie masz jeszcze konta w naszym serwisie?
Załóż je za darmo i dodaj swoją ofertę tłumaczeń.